Szerokim echem odbił się komentarz z Nowogrodzkiej, że wierchuszka PIS, szkoda, że nie intelektualna, uważa, że książka Jana Pińskiego i Tomasza Szwejgierta o szefie służb Mariuszu Kamińskim, za stek bzdur i manipulacji.

W tym środowisku wirtuozów manipulacji prawdą (czyli w PiS) uchwalono, że materiały byłej Służby Bezpieczeństwa dotyczące Kamińskiego są sfałszowane, a cała dziennikarska intryga tylko uwiarygodniła Mariusza z uwagi na, „jego wcześniejsze dokonania opozycyjne”.

Ciekawe kiedy dowiemy się, że to właśnie Mariusz stał na czele strajków w latach 80. i tylko z uwagi na swoją wrodzoną skromność, jego udział został zakamuflowany.

Ciekawe podejście. Przecież ta sama elitarna grupa wszystkowiedząca w Partii Trzymającej Władzę i Synekury (PiS) podobne materiały dotyczące byłego Prezydenta RP, szefa Solidarności, Lecha Wałęsy uważa za w 100 proc. prawdziwe.

Dlaczego nie mają cienia wątpliwości w ocenie  wiarygodności materiałów, de facto kompromitujących dawnego wroga władzy komunistycznej, jedynego znanego na całym ówczesnym świecie politycznym?

Jeżeli jedne są prawdziwe, a drugie fałszywe, to skąd wiadomo, które z nich sfałszowała bezpieka?

Może należałoby przyznać, że jedne i drugie mogły być sfałszowane, lub alternatywnie, że mogą być prawdziwe?

Rodzi się jednak pytanie wynikające z faktu, że Lech Wałęsa był ikoną opozycji, zwalczanym różnymi metodami przez komunistyczny reżim. Był szefem opozycji i z punktu widzenia bezpieki zasadnym byłoby jego skompromitowanie.

Po co jednak było fałszować materiały na młodego, nic nieznaczącego człowieka?

Kim był wtedy Mariusz Kamiński do ikony opozycji? Był zwykłym nic nieznaczącym, przepraszam za wyrażenie, wytwórcą nawozu naturalnego i tyle.

Chyba, że przyjmiemy iż bezpieka korzystała wtedy z usług różnych wróżbitów (tak jak później CBA Mariusza Kamińskiego), którzy zasugerowali takie rozwiązanie, co jest jak każdy wie bzdurą.

Jednak elita PIS wie lepiej. Może nadal wierzą w bajki, albo niech zmienią lekarza prowadzącego.

Autor jest czynnym funkcjonariuszem wywiadu RP.

Pokaż więcej redakcja
Pokaż więcej w  Kraj

Zobacz też

Pracownik think-tanku CSU okazał się chińskim szpiegiem

W Niemczech wybuchła afera szpiegowska. Pracownik think-tanku związanego z CSU pracował dl…