Wiceszef CBA Bogdan Sakowicz ma skończyć pracę w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym – wynika z ustaleń portalu sluzbyspecjalne.com.

Po szefie CBA Erneście Bejdzie, któremu po aferze ze znikającymi pieniędzmi z funduszu operacyjnego nie zaproponowano kolejnej kadencji, Sakowicz ma być kolejną ofiarą czyszczenia służby.

Nad Sakowiczem cieniem kładzie się sprawa relacji z Markiem Łapińskim, byłym szefem Straży Granicznej, a od niedawna szefem Wywiadu Wojskowego. W trakcie gdy CBA zajmowało się nieprawidłowościami w SG, pracę w SG dostał syn Sakowicza.

Obecnie spekuluje się, że Sakowicz po odejściu z CBA może trafić właśnie do Wywiadu Wojskowego lub innej służby – wymienia się również wywiad skarbowy.

Obecny p.o szefa CBA płk. Andrzej Stróżny uchodzi za człowieka ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro. Poprzednia ekipa Ernesta Bejdy była praktycznie w 100 proc. związana z Mariuszem Kamińskim, szefem służb i założycielem tej służby.

Pokaż więcej Redakcja
Pokaż więcej w  Aktualne

Zobacz też

Służba Ochrony Państwa chce pływać po morzu

Słynąca z wypadków drogowych SOP (następca Biura Ochrony Rządu) zamierza teraz stać się po…