Na zakazie produkowania futer w Polsce najwięcej zarobią firmy duńskie (potentat branży futer z norek) i rosyjskie, które właśnie się przebijają na rynek.

Znany publicysta i bloger Stanislas Balcerac pokazał na Twitterze związki między wsparciem z Danii i Rosji, a kampanią wymierzoną w polski przemysł futerkowy.

Balcerac zwrócił uwagę też na wzrost finansowania antyfuterkowych „ekologów” zza granicy.

Pytanie co robił polskie tajne służby, w związku z faktem, że zagraniczne lobby stara się dla swoich korzyści niszczyć polski przemysł.

źródło: Twitter

Pokaż więcej Redakcja
Pokaż więcej w  Kraj

Zobacz też

Oficer wywiadu, recenzuje książkę Pińskiego i Szwejgierta

Przeczytałem z uwagą książkę o obecnym niestety koordynatorze służb.  Książka napisana jes…