Premier Mateusz Morawiecki powołał dziś na pełniącego obowiązki szefa CBA (na trzy miesiące) – szefa katowickiej Delegatury ABW płk. Andrzeja Stróżnego.

Stróżny karierę w służbach zawdzięcza PiS. Do ABW trafił w 2006 r. (pierwszy rząd PiS) prosto z policji, w której był starszym aspirantem. Natychmiast został p.o. z-cą szefa dep. post. karnych ABW. Za obecnego rządu w niespełna cztery lata awansował od kapitana do pułkownika.

W trakcie prac sejmowej komisji śledczej ds. śmierci Barbary Blidy okazało się, że płk. Stróźny okłamał komisję śledczą co do powodów swojej nieobecności w centrali ABW w Warszawie 24 i 25 kwietnia 2007 r. Tragiczna śmierć posłanki nastąpiła 25 kwietnia 2007 r. O to co napisano w projekcie raportu sejmowej komisji śledczej.

„Andrzej Stróżny po pouczeniu i po odebraniu od niego przysięgi przed SKBB powiedział nieprawdę. Jak wynika z pisma Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia 16 lutego 2010 r. do Andrzej Stróżny dnia 24 i 25 kwietnia 2007 r. nie przebywał na urlopie, czyli nie miał „wolnego”, ale był nieobecny na terenie centrali ABW w Warszawie z nieustalonego powodu. Zarejestrowane jego wyjście z centrali ABW nastąpiło dnia 23 kwietnia 2007r. o godz. 14.19 , a wejście do ABW nastąpiło 25 kwietnia 2007r. o godz. 12.54. Również niewiarygodne są jego zeznania, że rano udawał się na dworzec kolejowy w Katowicach żeby udać się razem z Grzegorzem Ocieczkiem do 223 Warszawy. SKBB uznała za wielce prawdopodobne, iż wcześnie rano udawał się do siedziby Delegatury ABW w Katowicach, gdzie zamierzał się spotkać z Grzegorzem Ocieczkiem. SKBB stwierdza, iż obecność zastępcy szefa ABW Grzegorza Ocieczka i Dyrektora Departamentu ABW Andrzeja Stróżnego na miejscu zdarzenia w dniu 25 kwietnia 2007 r. przed godziną 7. nie była przypadkowa, jak obydwaj starali się przedstawić podczas przesłuchań. Komisja nie neguje prawdziwości zeznań, złożonych przez świadka Andrzeja Stróżnego w wątku dotyczącym okoliczności spędzenia wieczoru dnia poprzedniego na urodzinach jego córki. Jednakże nie daje wiary przedstawionej przez niego okoliczności kupna ok. godz. 21.00 biletów na dworcu kolejowym w Kotowicach. SKBB uznaje, iż ta wersja została przez Andrzeja Stróżnego przedstawiona dla potwierdzenia wersji Grzegorza Ocieczka, że wcześnie rano obydwaj chcieli jechać pociągiem do Warszawy, a nie zostać w Katowicach dla zdyskontowania „sukcesu” w postaci zatrzymania członków grupy przestępczej w biznesie węglowym czyli rozbicia „układu”. Jeżeli impreza urodzinowa córki była dla Andrzeja Stróżnego tak ważna, że przyjechał specjalnie z Warszawy to przecież nie opuszczałby jej o takiej porze. Tym bardziej, że w trakcie tego rodzaju imprez spożywany jest alkohol” – czytamy w dokumentach sejmowej komisji śledczej ds. śmierci Barbary Blidy.

Dokument dostępny jest na stronie Sejmu: http://orka.sejm.gov.pl/opinie6.nsf/nazwa/Stanowisko_SKBB_projekt_20110613/$file/Stanowisko_SKBB_projekt_20110613.pdf

Pokaż więcej Redakcja
Pokaż więcej w  Aktualne

Zobacz też

Ile kosztuje Niebezpiecznik? Konieczny za pieniądze promował niebezpieczne oprogramowanie

Rzekomi eksperci od cyberbezpieczeństwa promowali podatne na ataki hakerów oprogramowanie.…