Jarosław Kościelny, bloger specjalizujący się w pisaniu o tajnych służbach ujawnił na swoim blogu, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego podała w ogłoszeniu o przetargu adresy, które nie powinny być znane publicznie.

Bloger podał tylko jeden adres takiej lokalizacji – w Rzeszowie.

„Ponieważ uważam, że co najmniej kilka adresów nie powinno się znaleźć na ogólnodostępnej liście, to pozwoliłem sobie wysłać o 1:45 w nocy maila do ABW (DOIN, Rzecznik) z informacją, że po godzinie 9:00 rano opublikuję na blogu tekst o tym, mając tą – prawdopodobnie błędną – nadzieję, że ABW usunie ze strony wskazany załącznik” – podsumował Kościelny.

źródło: https://jarekkoscielny.blogi.pl/wpis,skutki-desantu-z-cba-do-abw.html

Pokaż więcej Redakcja
Pokaż więcej w  Kraj

Zobacz też

Jak PiS inwigilował Giertycha

Od czerwca 2016 r. wszystkie służby PiS zajmują się Romanem Giertychem. PiS posłużył się A…