Wejście do rządu Jarosława Kaczyńskiego na stanowisko szefa Komitetu ds. Bezpieczeństwa wywoła rewolucje, ale nie ministerstwie sprawiedliwości, tylko w służbach specjalnych i Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Ta decyzja pokazuje, że Kaczyński przestał ufać Kamińskiemu i jego zastępcy Maciejowi Wąsikowi.

To efekt między innymi ostatnich publikacji TVN pokazujących skalę przestępstw, których dopuszczał się Kamiński z Wąsikiem.

Według naszych rozmówców ze służb pojawienie się Kaczyńskiego będzie oznaczać koniec masowych bezprawnych podsłuchów, które obecnie nadzoruje Maciej Wąsik.

Według nich patologie w służbach ujawnił w rozmowie z Kaczyńskim Zbigniew Ziobro i domagał się podjęcia działań.

Wąsik będzie miał zabrany dostęp do Pegasusa (narzędzie inwigilacji telefonów komórkowych) i podobnego oprogramowania rodzimej produkcji.

Pokaż więcej Redakcja
Pokaż więcej w  Kraj

Zobacz też

Bunt w PiS przeciwko nowej „szarej eminencji”. Michał Moskal będzie pomagał Kaczyńskiemu kontrolować służby

26-letni Michał Moskal w maju br. został szefem biura Jarosława Kaczyńskego. Bardzo szybko…