W ostatni piątek służby zatrzymały byłego szefa Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego Zbigniewa N. postawiono zarzut wspierania mafii lekowej i tzw. gangu przebierańców.

Problem w tym, że informacje o współpracy Zbigniewa N. i osób podających się za funkcjonariuszy służb CBA miało od 14 czerwca 2017 r. od swojego współpracownika – Tomasza Szwejgierta.

20 lipca 2017 r. pojawił się tekst w „Gazecie Finansowej” opisujący próbę werbunku i zastraszania dziennikarza w obecności i gabinecie Zbigniewa N. Publikacja zawierały fragmenty nagrania rozmów, na których był głos szefa GIF.

Mimo to szefowie służb (Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik), ani szefowie SKW nie podjęli działań prawnych wobec osoby, która podawała się za funkcjonariusza służb (pułkownika SKW).

Był to przebywający obecnie w areszcie Przemysław W.

Śledztwo w sprawie gangu przebierańców rozpoczęto dopiero w październiku 2017 r., gdy Tomasz Szwejgiert przekonał za moim pośrednictwem przedsiębiorcę Krzysztofa Polkowskiego, aby złożył w tej sprawie oficjalne zawiadomienie do CBA.

Gdy zatrzymywano przebierańców 23 stycznia 2018 r. To jednocześnie zatrzymano w tej sprawie Tomasza Szwejgierta. Media PiS i współpracownicy tej służby lansowali tezę, że jest on przebierańcem.

Cynicznie manipulował w tej sprawie Nisztor, który w październiku 2017 r. na łamach „Gazety Polskiej” zdekonspirował Szwejgierta (brał on udział zorganizowaniu współpracy Nisztora z CBA). W 2018 r. w styczniu Nisztor „zapomniał” o swojej wcześniejszej publikacji i publicznie nazywał Szwejgierta przebierańcem.

Teraz propagandziści PiS i jej bezpieki będą próbować dalej mącić obraz. Prokuratura zadowoliła się 2 miesięcznym aresztem dla Zbigniewa N. przekaz jest jasny, jak za dużo nie powie o tym kto z PiS wspierał przebierańców, to może szybciej opuścić areszt.

Jan Piński

Pokaż więcej Jan Piński
Pokaż więcej w  Kraj

Zobacz też

Gąsiorowski: WSI przy wsparciu służb cywilnych zniszczyło Art-B

Afera, której nie było. Wieści24.pl: Jak się czuje człowiek, któremu się upiekło, bo zarzu…