Aresztowany pod zarzutem pedofilii Paweł W., doradca obecnego szefa AW Piotra Krawczyka, a wcześniej wiceszef agencji nie przyznał się do molestowania siostrzeńca.

Żądał badania na wykrywaczu kłamstw, tzw. wariografie. Problem w tym, że szpiedzy tacy Paweł W. przechodzą specjalistyczne szkolenia, które pozwalają im oszukiwać takie urządzenia.

„W. potrafi oszukać wariograf, a w zasadzie spowodować, że jest nieczytelny, bo tak naprawdę to tylko to do czego się przyzna jest wiarygodne, a z reszty się wykpi” – tłumaczy portalowi sluzbyspecjalne.com oficer Agencji Wywiadu.

Kolejną linią obrony było to, że dziecko, które miał molestować miało mu zamienić leki psychotropowe, na inną substancje odurzającą.

Co ciekawe, w Agencji Wywiadu znajdują się materiały z lat 90. wskazujące na dziwne upodobania seksualne, które odnotowane w trakcie szkolenia W. Mimo to, nie przeszkodziło mu to w karierze.

Pokaż więcej Redakcja
Pokaż więcej w  Aktualne

Zobacz też

Jak PiS inwigilował Giertycha

Od czerwca 2016 r. wszystkie służby PiS zajmują się Romanem Giertychem. PiS posłużył się A…