Nasi szpiedzy ze Służby Wywiadu Wojskowego nie czytają arabskich, chińskich, hiszpańskich, afgańskich i pakistańskich gazet, a nawet ukraińskich – ustalił portal sluzbyspecjalne.com.

Pod koniec ubiegłego roku Służba Wywiadu Wojskowego zamówiła sobie gazety. Niby nic w tym niezwykłego. Co roku do tej instytucji leci masa tytułów krajowych i zagranicznych. Tak trzeba. W zamówieniu na polską prasę nie znaleźliśmy nic dziwnego, ale już obce tytuły nas trochę zaniepokoiły. Prasa techniczna amerykańska, niemiecka, francuska, angielska a nawet holenderska – to jest ok. Prasa rosyjska, i białoruska– wręcz doskonale, choć dziwi brak tytułów ukraińskich. Te pojawiały się w poprzednim zamówieniu, ale teraz chłopcy z SWW nie uznali ich za konieczne.

Najciekawsze jest jednak, czego w zamówieniu brakuje. Otóż wśród tytułów nie ma nic ze świata arabskiego. Tak samo nie interesują nas czasopisma chińskie. Prasa hiszpańskojęzyczna? Zapomnijcie. Nasi chłopcy radośnie operują w Afganie, ale żeby cokolwiek z tamtych regionów – choćby z Pakistanu naszej centrali dostarczano co to, to nie. Co jest? Języków chłopcy nie znacie? To jak wy chcecie tam działać?

http://www.bip.sww.gov.pl/sww/zamowienia-publiczne/ogloszenia-o-zamowienia/dostawy/12884,PN-na-zakup-i-dostawe-prasy-krajowej-i-zagranicznej.html

Pokaż więcej Redakcja
Pokaż więcej w  Aktualne

Zobacz też

SKW jedzie do Afganistanu? Nieostrożne ujawnienie danych w przetargach

Czasami niewinne zamówienie potrafi całkiem sporo powiedzieć. Na przykład Służba Kontrwywi…